To takie trudne, by wprost na ulicy wywołać chwile poezji. Wywołać chwile zadumy, gdy wkoło tętni miejskie życie. Na pewno o to łatwiej w tradycyjnym teatrze, gdzie możemy panować nad środkami technicznymi, już choćby nad tłem którym możemy zbudować nastrój. Ale na ulicy w kręgu ludzi, tłem są ludzie, rowery, ten sobie popija, temu dzwoni komórka. A to się udało. Byłem zreszta tego pewien, gdy wspominałem przedstawienie widziane kilka lat wcześniej "Pokój" i teraz będe czekał, na nowe przedstawienie grane w trochę innym spokojniejszym rytmie, niż inne spektakle uliczne. Cała tu zasługa w pracy nad warsztatem aktorskim, tu wspaniale wykorzystanym do tego stopnia, że aż i manekiny zagrały.
1
.
2
3
4
5
6
7
8
9
+++
za umiejętność wykreowania poetyckiego klimatu.
za chwile zadumy
za pracę nad sztuką aktorską
Teatry to coś co mnie pociąga, i wiele razy gościłem na Sztuce Ulicy w Warszawie
zobacz wiecej relacji z pokazów teatralnych